Czarna Książka, Żużlowersum

Wychodząc spod taśmy

Witaj na Czarnym Blogu!

Mam na imię Joanna, czasem znana jako Wszechmatka lub Lill (zdrobniale Lillchen), a to jest mój kawałek Internetu. Rok temu wydałam zbiór opowiadań zatytułowany “Czarna Książka”, który jest owocem ponad dziesięciu lat kreowania własnego literackiego świata. Nie jest to świat fantastyczny, raczej mocno osadzona w realizmie alternatywa dla naszej szarej i czasem zbyt smutnej rzeczywistości. Zaludniona, co gorsza, przez normalnych ludzi z wszystkimi ich zaletami i przywarami. Cecha wywoławcza świata: motocykle. Duże stężenie motocykli, w dodatku pozbawionych hamulców. Mój świat osiadł na dobre w środowisku żużlowym. Bohaterowie są w jakiś sposób związani z żużlem. Nie znaczy to jednak, że opowieści zawarte w Czarnej Książce i na tym blogu są zawsze Li i jedynie o żużlu. Sportowa otoczka to kostium – czasem bardzo ważny dla rytmu danej historii, a czasem po prostu ładny dodatek. Piszę o rzeczach uniwersalnych, a że używam do tego języka sportu, uznajcie za bonus.

Zasadniczo ten blog ma być o żużlu i o literaturze, i o literaturze, która jest o żużlu, i jeszcze o tym, czy żużel może być literacki. W postach z kategorii “Czarna Książka” znajdziesz informacje o moich antologiach, o pisaniu od kuchni, o tym, czego się po książkach spodziewać, gdzie zdobędziesz egzemplarz z autografem i na co pójdzie dochód. Z kolei kategoria “Opowiadania” to literackie bonusy, próbka świata i mojej narracji, ale też dodatki do historii bohaterów znanych z “Czarnych Książek”.

Nie musisz być kibicem, żeby Ci się spodobało. Jeśli chcesz dowodów empirycznych, popatrz na recenzje Czarnej Książki. Specjalnie dla Ciebie szykuję krótki kurs tego sportu – wypatruj postów oznaczonych etykietką “Żużel dla początkujących”. A jeżeli jesteś kibicem, i to kibicem żużla – najpewniej w mojej twórczości odnajdziesz sporo aluzji do znanej Ci rzeczywistości. O tym, czym mój świat różni się od tego, z którym masz do czynienia na co dzień, a także o głównych aktorach tego uniwersum dowiesz się z postów pod hasłem “Żużlowersum”.

“Historie prawdziwe” to taka kategoria na moje opowieści o tym, na co wpadłam podczas zbierania materiału do kolejnych tekstów. Trochę sportowo-literackiej publicystyki, trochę wywiadów, trochę opowiastek popularnonaukowych o żużlu i nie tylko. Wreszcie w kategorii “Wokół sportu” znajdziesz wszystko to, co bardzo luźno wiąże się z tematem bloga. I co niekoniecznie, wbrew nazwie, dotyczy sportu.

Zostań, rozgość się, czuj się jak u siebie. Chcę, żeby ten kawałek Internetu był miłym miejscem nawet w niemiłych czasach. A nade wszystko chcę, żeby był autentyczny. Cokolwiek to będzie dla Ciebie znaczyć.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *